Thierry Henry nie zamierza zbyt szybko kończyć swojej sportowej kariery. Doświadczony Francuz ogłosił, że jeszcze przez dwa lata będzie raczył kibiców swoją grą.
35-letni Henry to jeden z najlepszych piłkarzy ostatniej dekady. W swojej karierze grał on w takich klubach AS Monaco, Juventus, Arsenal, Barcelona, a obecnie broni on barw New York Red Bulls. Francuz zdradził, że czuje się dobrze i jest w stanie jeszcze przez dwa sezony utrzymać się w dobrej formie.
– Przede mną jeszcze dwa sezony – powiedział Henry. – Będę miał wtedy 37 lat i mógłbym spokojnie skończyć karierę po dwóch dekadach gry w piłkę. Nie jest łatwo powiedzieć sobie „dość”, ale w końcu przyjdzie taki moment. Serca i głowa będą chciały grać, ale ciało już nie pozwoli – dodał.
Julian Alvarez jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy wśród europejskich gigantów. Według medialnych doniesień w wyścigu o usługi Argentyńczyka przeewodzi Chelsea.
Manchester United poprawił swoje wyniki, ale wciąż szuka sposobu na powrót do dawnej świetności. Czerwonym Diabłom ma w przyszłości pomóc w tym nowy pomocnik.
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.