Wiadomością ostatnich dni na Wyspach, bez dwóch zdań był powrót Thierry’ego Henry’ego do Arsenalu Londyn. Francuz, który ma już na karku 34 lata, zdradził co zainspirowało go do ponownego spróbowania swoich sił w Premier League, która jest najbardziej wymagającą ligą na świecie.
Henry nie ukrywał, że jego wielkim wzorem jest skrzydłowy Manchesteru United, Ryan Giggs. Walijczyk ma już 38 lat, a mimo tego jest jedną z wiodących postaci „Czerwonych Diabłów”. – Spójrzcie na Giggsa. On zawsze jest gotowy do gry i w tych meczach, w których gra daje z siebie wszystko. Chciałbym pełnić podobną rolę w Arsenalu – powiedział Francuz.
– Nie ma się co oszukiwać, nie mam już 25 lat – kontynuował legendarny napastnik. – Jeśli jednak podczas swojej kariery nauczyłeś się pewnych rzeczy, to nogi tego nigdy nie zapomną – dodał.
Henry będzie występował w Arsenalu Londyn na zasadzie dwumiesięcznego wypożyczenia z New York Red Bulls.