Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że powrót Thierry’ego Henry’ego do Arsenalu będzie tylko formalnością. Francuz miał trafić do swojego byłego klubu na zasadzie krótkoterminowego wypożyczenia, jednak transfer może ostatecznie nie dojść do skutku.
Dlaczego? Władze obecnego kluby Henry’ego – New York Red Bulls są zdania, że piłkarz powinien odpocząć po ciężkim sezonie i udać się na zasłużone wakacje. – Nie jesteśmy zbyt pozytywnie nastawieni do tego pomysłu – powiedział Andy Boxburgh, dyrektor sportowy NYRB.
– Sezon w Major League Soccer jest bardzo długi i wymagający, dlatego odpoczynek podczas przerwy zimowej jest bardzo ważny – kontynuował. – Oczywiście nie wykluczamy jeszcze ostatecznie takiej możliwości, ale jest bardzo mało prawdopodobne, byśmy się zgodzili. Zresztą, żadna oferta w sprawie Henry’ego do nas jeszcze nie wpłynęła – zakończył.
Henry to ikona Arsenalu. Piłkarz już podczas ubiegłej zimy występował w ekipie Kanonierów na zasadzie wypożyczenia.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.