Działacze Bayernu Monachium bardzo intensywnie szukają nowego trenera, który po sezonie zastąpi na stanowisku JuppaHeynckesa. Jednym z kandydatów był Ralph Hasenhuettl, ale zdaniem „Bilda” szkoleniowiec nie czuje się jeszcze gotowy na przejęcie bawarskiego zespołu.
(fot. M. Shemetov/Reuters/Forum)
Zdaniem niemieckiej prasy szkoleniowiec Lipska miał do tej pory największe szanse na objęcie Bayernu. Trener podobno odbył jednak rozmowę z właścicielem klubu Ralfem Rangnickiem na temat swojej przyszłości w zespole.
Hasenhuettl stwierdził, że czuje się obecnie w Lipsku bardzo dobrze i jeszcze nie osiągnął wyznaczonych celów. Szkoleniowiec twierdzi, że nie jest jeszcze gotowy, aby przejąć tak duży klub jak Bayern i wolałby zostać w Lipsku.
Oznacza to, że Austriak jest kolejnym kandydatem, który odpada z listy ewentualnych następców Heynckesa. Wcześniej niemieccy dziennikarze wykluczyli Thomasa Tuchela, który ma przejąć inny duży klub za granicą. Z kolei agent JulianaNagelsmanna sam zaprzeczył doniesieniom o ewentualnych kontaktach Bawarczyków z jego klientem.