Tomasz Hajto już na początku swojej przygody z Jagiellonią Białystok dał swoim graczom jasny przekaz, że to on rządzi w klubie. Znany z twardej ręki i mocnego charakteru Hajto nie zamierza tolerować nierobów i symulantów.
– Powiem brutalnie. Potrzebuję zawodników z zębem, charakterem i umiejętnościami, gotowych do walki. Takich, którzy dadzą mi sygnał, że chcą grać w pierwszym składzie albo do niego aspirują – zdradził Hajto. – Wspólnie z Darkiem Dźwigałą nie chcemy i nie dopuścimy do tego, że będą w Jagiellonii zawodnicy, którzy przychodzą co miesiąc tylko odcinak odcinek od wypłaty. Takich tu nie będzie – dodał zdecydowanie.
Podczas pierwszego spotkania sparingowego na zgrupowaniu w Cetniewie Jagiellonia zremisowała z Gryfem Wejherowo 1:1. Mimo braku zwycięstwa, Hajto był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – Przyszło nam rywalizować w naprawdę ciężkich warunkach. Wiał mocny wiatr, do tego padał śnieg ale zawodnicy dobrze wybiegali pełną jednostkę treningową, a do tego rozegrali kilka ciekawych akcji, a trzeba dodać, że wczoraj mieli dwa ciężkie treningi – powiedział po meczu.
– W całym meczu stworzyliśmy pięć-sześć stuprocentowych sytuacji, z których wykorzystaliśmy tylko jedną. Tomek Frankowski pokazał, że jest prawdziwym „łowcą bramek”. Z dobrej strony pokazał się Nika Dzalamidze, który doszedł do kilku stuprocentowych sytuacji. Nie wykorzystał ich jednak, ale ważne, że takowe miał. Na swoim poziomie zaprezentował się Tomek Kupisz, z dobrej strony pokazał się też Łukasz Tymiński – kontynuował.
– Na pewno miło by było wygrać na początek ale trzeba też patrzeć na rozwój drużyny. Gryf Wejherowo pokazał, że jest niezłą drużyną i nie przez przypadek wyeliminował z Pucharu Polski Koronę Kielce i Górnika Zabrze – zakończył Hajto.
Rafał Adamski został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.