PRZEGLĄD PRASY. Nie milkną echa sobotniego zwycięstwa polskiej kadry z Niemcami. Tomasz Hajto, który komentował to spotkanie z Mateuszem Borkiem przyznaje, że przed meczem głęboko wierzył w ostateczny sukces.
– Nie miałem obaw przed tym meczem. Powtarzałem: Kiedy mamy wygrać, jak nie teraz? Ludzie stukali się w czoło, wysyłali mi SMS-y, co ja wygaduję. A to nie był hurraoptymizm, ale realna ocena sytuacji. Niemcy są w przebudowie. To nie jest ten mechanizm, który tak znakomicie funkcjonował w mistrzostwach świata – mówi Hajto na łamach Przeglądu Sportowego.
– Mieliśmy dużo szczęścia, ale walką, bieganiem, czasem może nawet niepotrzebnym, zapracowaliśmy na nie. Około 50. minuty sygnał do walki dał Robert Lewandowski, który szedł wślizgiem w Hummelsa. Piszczek zrobił to jako drugi. Ci zawodnicy, do tego Glik i Szczęsny, pokazali reszcie – panowie, chcemy wygrać i możemy to zrobić! Chodziło o to, by reszta to zobaczyła, poczuła i stwierdziła: Lewandowski wchodzi wślizgiem, ja też mogę, chcę pomóc! Tak się rodzi drużyna. Bo to jest zwycięstwo reprezentacji, ale też poszczególnych piłkarzy z ich słabościami – zauważa były reprezentant Polski.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.