Najbliższe dni będą decydujące dla przyszłości Tomasza Hajty. PZPN na początku stycznia zadecyduje, czy były piłkarz będzie mógł objąć stery Jagiellonii Białystok. Dość niespodziewanie, Hajto znalazł w swojej sprawie bardzo ważnego sojusznika.
Za wydaniem Hajcie warunkowego pozwolenia na prowadzenie „Jagi” jest prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorz Lato. – To doświadczony piłkarz, przez wiele lat podglądał treningi wielu znakomitych szkoleniowców. Niech się uczy w Akademii Trenerskiej, a jednocześnie warunkowo prowadzi Jagiellonię, skoro go w niej chcą. Według mnie właśnie tak to powinno być rozwiązane – powiedział Lato.
Kwestia przyznania byłemu reprezentantowi Polski warunkowego pozwolenia wyraźnie podzieliła PZPN. Przeciwko jest bowiem Wojciech Łazarek, szef Komisji Kształcenia i Licencjonowania Trenerów. – Pan Hajto w tej chwili uczęszcza na kurs trenerski UEFA A, którego zaliczenie nie daje prawa do prowadzenia drużyny w ekstraklasie. Mógłby je dostać wyjątkowo, gdyby uczęszczał już na kurs UEFA Pro, a zarazem był asystentem w klubie, który akurat rozstał się z pierwszym trenerem. Niestety, pan Hajto nie spełnia żadnego z tych warunków – zdradził.
Jaka będzie więc ostateczna decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej? Przyszłość Tomasza Hajty wyjaśni się już 4 stycznia, kiedy to odbędzie się specjalne posiedzenie komisji.
Widzew Łódź odniósł pewne zwycięstwo w spotkaniu, które może – choć nie musi – w ostatecznym rozrachunku przesądzić o tym, kto spadnie z Ekstraklasy. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje meczu.
Ważne zwycięstwo Widzewa! Łodzianie rozbili rywala w walce o utrzymanie [WIDEO]
Parafrazując znanego mema, Widzew Łódź powiedział w sobotę: „Ekstraklaso, ja jeszcze żyję”. Podopieczni Aleksandara Vukovicia pokonali Lechię Gdańsk, która wyrasta na jednego z głównych kandydatów do spadku.
Już za chwilę drużyna Aleksandara Vukovicia będzie chciała zrehabilitować się za porażkę z Legią 0:1. Na zwycięską ścieżkę będzie chciała wrócić również Lechia, która przegrała w poniedziałek z Radomiakiem 1:3. Jedno jest pewne, kto przegra, znajdzie się w strefie spadkowej. Zapraszamy na relację LIVE!