Kiedy na boisko wychodzą reprezentacje Hiszpanii i Niemiec to wiadomo, że możemy oczekiwać najlepszego spektaklu z najlepszych. I to nieważne, czy grają w kategorii U-16 czy finał seniorskich mistrzostw świata.
W Krakowie takich piłkarzy nie było od… trzech dni, kiedy w półfinale hiszpańska młodzieżówka rywalizowała z Włochami. Mecz jednak w drugiej połowie był w zasadzie do jednej bramki, a dzisiaj kibice liczą na znacznie bardziej wyrównany spektakl.
Oczywiście faworytem jest cały czas Hiszpania. To zwycięzca grupy B prezentuje najlepszy, najbardziej dojrzały i przede wszystkim najskuteczniejszy futbol. Wygrali wszystkie mecze i to w każdym byli stroną zdecydowanie dominującą.
Niemcy trochę rozczarowują, ale po raz kolejny sprawdza się stara piłkarska prawda: wszyscy grają w piłkę, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. Skazę na naszych zachodnich sąsiadach pozostawia ostatni mecz fazy grupowej przeciwko Włochom, kiedy wynik 1:0 dla Italii zapewniał awans obu drużynom i o dziwo, takim rezultatem zakończyło się to spotkanie.
Hiszpanie mają po swojej stronie zdecydowanie większe indywidualności, ale selekcjoner potrafi tak je zjednoczyć, że tworzą jedną wielką i bardzo silną całość. Oczywiście oczy wszystkich kibiców będą zwrócone na najlepszego zawodnika turnieju – Saula Nigueza, który w półfinale popisał się hat-trickiem. W jego kategorii „wagowej” jest również Dani Ceballos, który prezentuje na Euro U-21 wyborną formę i wydaje się tylko kwestią czasu potwierdzenie transferu do Realu Madryt.
Dzisiaj już nie będzie kalkulacji. Tylko jedna drużyna wyjdzie zwycięsko z tego starcia i sięgnie po tytuł młodzieżowego mistrza Europy. Początek gwiezdnych wojen na stadionie Cracovii o godzinie 20:45!
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.