Gwiazda Realu nie chce przedłużyć umowy. „Zły moment”
Zaostrzają się relacje pomiędzy Viniciusem Juniorem, a Xabim Alonso. Brazylijski skrzydłowy poinformował madryckich działaczy, że w związku z nienajlepszymi stosunkami z trenerem, na razie nie myśli o przedłużenie umowy.
Vinicius Junior ma ważny kontrakt z Realem Madryt do 30 czerwca 2027 r. Włodarze „Los Blancos” planowali jego przedłużenie (umowa do 2030 r. oraz podwyżka z 13 do 15 mln euro + bonusy). Gdy jednak nowym trenerem „Królewskich” został Xabi Alonso, a Brazylijczyk stracił miejsce w składzie, rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Obecne relacje między skrzydłowym a trenerem określić należy jako „zimna wojna”. Vinicius Junior ma bowiem za złe szkoleniowcowi zmianę w „El Clasico” w 72. minucie oraz ogólną utratę pozycji w pierwszym składzie. Brazylijczyk jest także niezadowolony z metod szkoleniowych byłego trenera Bayeru Leverkusen.
Vinicius Junior has told Real Madrid that he does not want to renew his contract while his relationship with head coach Xabi Alonso remains so strained.
Jak donosi „The Athletic” jest to również głównym powodem wstrzymania rozmów z Realem ws. nowej umowy. Zdaniem brytyjskiego portalu, brazylijski skrzydłowy poinformował działaczy, że w związku z napiętymi relacjami ze szkoleniowcem, nie zamierza na razie przedłużać umowy.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.
Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.