Gwiazda odejdzie latem z Lecha? „To nie zależy ode mnie”
Afonso Sousa notuje najlepszy liczbowo sezon, od kiedy występuje w Lechu Poznań. Nie wiadomo jednak, czy w przyszłym sezonie, portugalski ofensywny pomocnik w dalszym ciągu będzie występował przy ul. Bułgarskiej.
Afonso Sousa występuje w Lechu od lata 2022. Długo nie potrafił w stolicy Wielkopolski uwolnić swojego niesamowitego potencjału. Stało się to dopiero w tym sezonie. 25-latek ma na koncie aż 12 goli i 6 asyst w 28 meczach PKO BP Ekstraklasy. Z Kolejorzem cały czas walczy o swoje pierwsze mistrzostwo Polski.
Jego przyszłość przy ul. Bułgarskiej jest obecnie mocno niepewna. Sousa ma ważną umowę z Lechem do 30 czerwca 2026 r. Tegoroczne lato to zatem ostatni moment, aby poznański klub mógł na swojej gwieździe coś jeszcze zarobić.
– Jeśli nasze sportowe plany się ziszczą, po zakończeniu sezonu usiądziemy do rozmów i podejmiemy najlepszą decyzję dla mnie i dla klubu. Jest wiele czynników, które mogą nią wpłynąć – przyznał w rozmowie z TVP3.
Zapewnił również: – Ta decyzja nie zależy tylko ode mnie. Gdybym chciał odejść, na pewno nie w okolicznościach, które będą nieprzyjemne dla kibiców.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
9 maja, 2025 03:54
Strata Sousy przed pucharami to będzie duże osłabienie którego nie da się wypełnić. Lech manzelnbudowany zespół np.spaba obrona i tylko jeden napastnik Ishak to jest za mało binGonzalez kompletny niewypał.
Tabela Ekstraklasy po piątkowych meczach 9. kolejki
Weekend z Ekstraklasą rozpoczęliśmy w Łodzi, gdzie Widzew zmierzył się z Wieczystą. Później Wisła Kraków podejmowała u siebie Śląsk Wrocław. Sprawdź, jak mecze te wpłynęły na układ tabeli.
Widzew Łódź podzielił się punktami z Wieczystą w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Umarł król, niech żyje król! Angel Rodado znów strzela [WIDEO]
Kibice krakowskiej Wisły nie muszą się zbytnio martwić brakiem Jordiego Sancheza. Pałeczkę po liderze klasyfikacji strzelców Ekstraklasy przejął jego rodak, który otworzył wynik meczu ze Śląskiem.
Strata Sousy przed pucharami to będzie duże osłabienie którego nie da się wypełnić. Lech manzelnbudowany zespół np.spaba obrona i tylko jeden napastnik Ishak to jest za mało binGonzalez kompletny niewypał.