Od ponad czterech lat występuje w reprezentacji Polski, ale dopiero w ostatnią sobotę rozegrał swój mecz życia. Był zaporą nie od przejścia dla niemieckich mistrzów świata. Oto Kamil Glik – twardy facet rodem z Jastrzębia Zdroju, fan MMA, który zakładał koszulkę Realu Madryt i został pierwszym od półwiecza zagranicznym kapitanem Torino FC.
Anglia. 17 października 2012 roku uderzeniem głową pokonał angielskiego bramkarza Joe Harta, wyrównując wynik meczu Polska – Anglia w ramach kwalifikacji MŚ 2014. Przed ostatnim meczem z Niemcami obiecał, że znów coś zapakuje na Stadionie Narodowym. Obietnicy co prawda nie dotrzymał, ale bez niego nie byłoby historycznego zwycięstwa nad mistrzami świata. Barbórka. Górnicze święto, na Śląsku obchodzone ze szczególną celebrą, w domu Glików również. Tata Kamila, który zmarł na zawał serca kilka lat temu, był górnikiem, między innymi w kopalni Jastrzębie. Obecny reprezentant Polski nawet nie ukrywa szczęścia z faktu, że sam nigdy nie musiał w ten sposób zarabiać na życie.
(…)
Niemiecki paszport. Obrońca Torino rzeczywiście legitymuje się prócz polskiego także niemieckim paszportem, ale sam przyznaje, że nic więcej nie łączy go z tym krajem, bo nawet nie włada językiem Goethego i Goetzego. Niemieckie dokumenty to nic nadzwyczajnego wśród śląskich rodzin z często poplątanymi dziejami (dziadek Kamila został w czasie II wojny światowej wcielony do Wehrmachtu). W niemieckim paszporcie Kamila widnieje nazwisko Glück, czyli Szczęście. I tego szczęścia na pewno nie zabrakło mu w walce z Thomasem Muellerem i spółką…
Osiedle. A konkretnie osiedle „Przyjaźń” w jednej z dzielnic Gliwic. To matecznik Kamila. Tam się wychował, tam również poznał Martę, z którą wspólnie dorastali i znają się niemal 20 lat. Dziś jest żoną i matką jego córki.
Peyote,Willie. Włoski raper, który ułożył o Kamilu piosenkę i uczynił z Polaka symbol twardej i bezkompromisowej walki o przetrwanie, walki proletariatu z bogaczami.
(…)
Cały artykuł w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”! Już w kioskach!
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.