Gwiazda I ligi wraca do elity, Błąd kończy przygodę z Bydgoszczą
Po znakomitym sezonie w barwach bydgoskiego Zawiszy Adrian Błąd znalazł się na celowniku kilku klubów polskich i zagranicznych. W czwartek na internetowej witrynie Zagłębia Lubin można przeczytać, że Błąd w sezonie 2012-13 zagra w miedziowej ekipie, ale sprawa nie jest wcale tak oczywista.
– Zdaję sobie sprawę, że zebrałem pozytywne recenzje za występy na boiskach pierwszoligowych i pewnie te opinie i obserwacje sprawiły, że trener Zagłębia Lubin będzie chciał mnie sprawdzić – mówi na łamach oficjalnej strony internetowej Zagłębia Błąd. – Jestem wychowankiem Zagłębia Lubin i nie ma dla mnie nic ważniejszego, niż gra w barwach ukochanego klubu, dlatego zrobię wszystko, by przekonać do siebie trenera Hapala.
Przed Błądem więc kilka tygodni treningów, podczas których będzie robił wszystko, żeby przekonać do swoich umiejętności Hapala. A te na pewno są wysokie, bo na zapleczu bramkostrzelny pomocnik prezentował znakomitą formę. W barwach Zawiszy rozegrał 34 ligowe spotkania i zdobył aż 14 goli. Wiele z nich było na dodatek przedniej urody. Kibice Zagłębia już w zimowej przerwie domagali się ściągnięcia z Bydgoszczy na Dialog Arenę wypożyczonego Błąda, ale ostatecznie klub się na to nie zdecydował. Czy teraz będzie inaczej?
Jeśli jednak Hapal nie zdecyduje się na skorzystanie z usług pomocnika, ten nie powinien mieć większych problemów ze znalezieniem sobie nowego klubu. Po transferze Jakuba Świerczoka z Polonii Bytom do FC Kaiserslautern pierwszoligowy rynek wiele dokładniej penetrować zaczęły również kluby z Zachodu. Zainteresowanie zawodnikiem Zagłębia wykazał Hannover 96. Konkretniejsze oferty złożyły natomiast takie kluby, jak Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk. Wychowanek Zagłębia robi jednak wszystko, żeby w końcu dostać szansę gry w swoim ukochanym zespole.
– Wiadomo, że decyzję o moim pozostaniu i przydatności dla drużyny podejmie szkoleniowiec, ale nie ukrywam – priorytet stanowią dla mnie regularne występy. Chciałbym mieć poczucie, że Zagłębie mnie chce – mówi zawodnik.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.