Agent Radamela Falcao przyznał, że jego klient może podążyć za Andre Villasem Boasem, jeśli utalentowany trener obejmie posadę menadżera Chelsea Londyn. Wszystko wskazuje na to, że 33-letni szkoleniowiec w ciągu najbliższych dni zostanie ogłoszony jako następca na Stamford Bridge Carlo Ancelottiego.
Bardzo prawdopodobne, że młody trener będzie chciał zabrać ze sobą na Wyspy kilku podopiecznych z FC Porto, z którym w ubiegłym sezonie zdobył potrójną koronę. Na Stamford Bridge mógłby trafić m.in. Falcao, którego agent, Claudio Mossi, przyznał, że Kolumbijczyk byłby zainteresowany grą dla „The Blues”.
– Jeśli Villas-Boas zostanie menadżerem Chelsea, to będzie to normalne, jeśli pójdzie za nim kilku graczy, którzy są mu najbliżsi – powiedział Mossi, którego cytuje dziennik „The Sun”.
Wcześniej Kolumbijczykiem interesowały się także Arsenal Londyn i Liverpool. 25-latek ma za sobą doskonały sezon, a w 42 meczach wszystkich rozgrywek zdobył dla Porto aż 38 goli, z czego 17 bramek strzelił w Lidze Europejskiej.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.