– Pep Guardiola zniszczył Mario Goetze – właśnie na taki komentarz pokusił się przedstawiciel interesów Niemca, Volker Struth. Jego zdaniem, to właśnie trener jest odpowiedzialny za to, że przygoda pomocnika z Bayernem Monachium nie przebiega tak, jakby ten oczekiwał.
Guardiola nie wierzy w umiejętności Mario Goetze? (foto: G.Wajda)
Przypomnijmy, że Goetze trafił do Bayernu z Borussii Dortmund za 37 milionów euro. W minionym sezonie zagrał on na wszystkich frontach 48 spotkań, w których strzelił piętnaście goli i zanotował na swoim koncie siedem asyst.
Forma Niemca jest jednak daleka od ideału, a dziennikarze i kibice zarzucają mu, że przestał się rozwijać. Struth uważa, że odpowiedzialność za to ponosi właśnie Guardiola.
– Guardiola zniszczył Goetze. On doskonale czuje, że trener nie pokłada w nim odpowiedniej wiary – powiedział agent reprezentanta Niemiec. – Dziwi mnie to, że Guardiola nie stawia na Mario w najważniejszych spotkaniach, jak choćby tych w półfinale Champions League czy Pucharu Niemiec – dodał.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.