Pep Guardiola od wielu miesięcy jest łączony z objęciem posady menedżera takich klubów jak Manchester City czy Chelsea FC, jednak jak donosi serwis Goal.com, Hiszpana wcale nie ciągnie na Etihad Stadium i Stamford Bridge.
Guardiola następcą Wengera? To coraz bardziej możliwa opcja
Okazało się bowiem, że Guardiola jest bardzo poważnie zainteresowany podjęciem pracy w Arsenalu. Były trener Barcelony jest wielkim zwolennikiem swobody i spokoju jaki gwarantują władze Kanonierów i to właśnie tam chciałby trafić, gdyby przyszło mu w przyszłości pracować na Wyspach.
– Guardiola nie zamierza podejmować pracy w Chelsea. On nie lubi pracować w niestabilnych warunkach, a właśnie tego mógłby się spodziewać na Stamford Bridge – donosi Goal.com. – Jeśli chodzi o Anglię, to wybór jest tylko jeden i jest nim Arsenal FC. Co więcej, w klubie wiedzą, że Pep byłby zainteresowany podjęciem pracy już od początku nowego roku – czytamy.
Spekulacje na temat przyszłości Guardioli zbiegły się w czasie z dyskusją o ewentualnym odejściu Arsene’a Wengera z Arsenalu. Francuski menedżer ma obecnie poparcie zarządu, jednak nie można wykluczyć, że będzie to jego ostatni sezon w północnym Londynie.
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.