Liverpool
podejmie dzisiaj Manchester City w spotkaniu o Tarczę Wspólnoty.
Przed spotkaniem Pep Guardiola wypowiedział się o poprzednich
rozgrywkach w wykonaniu The Citizens.
Guardiola ocenił poprzedni sezon Manchesteru City (fot. Andrew Yates / Reuters)
Po kilku miesiącach przerwy, piłkarski sezon w Anglii powraca. W piątek rozpoczęła się walka na zapleczu Premier League, w Chamionship, a dziś na Wembley do walki staną mistrz i wicemistrz kraju. Z tej okazji szkoleniowiec Manchesteru City pokusił się o ocenę minionej kampanii i prognozy na najbliższe miesiące.
– Podpisałbym się teraz pod tym, co osiągnęliśmy w poprzednim sezonie. Nie wygrywając Ligi Mistrzów i zdobywając cztery trofea krajowe. Chcę być szczęśliwy przez 11 miesięcy, a Premier League uszczęśliwia mnie. Kiedy tu wygrywam, mam świetne dni. Lepiej się czuję, lepiej pracuje mi się z zawodnikami, nawet do restauracji idzie mi się lepiej – powiedział Guardiola.
Hiszpan wypowiedział się także o Lidze Mistrzów, której nie potrafi wygrać od momentu opuszczenia Barcelony. – Zwycięstwo w Champions League, to zgarnięcie wszystkiego. Ale dlaczego to jest ważniejsze, niż pozostałe 11 miesięcy? Liverpool osiągnął coś niesamowitego tryumfując w LM, ale jestem przekonany, że po 30 latach przerwy chciałby też wygrać w Premier League. Brakowało im tylko jednego punktu, my byliśmy lepsi – mówił.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.