Sezon 2011-12 wkracza w decydującą fazę. Sporo do wygrania, ale i sporo do stracenia ma FC Barcelona. Ze stawki najbliższych spotkań doskonale zdaje sobie sprawę Josep Guardiola.
Duma Katalonii walczy jeszcze o trzy trofea, jednak ich wywalczenie nie przyjdzie podopiecznym Guardioli łatwo. Jego zespół traci w La Lidze cztery punkty do Realu Madryt, a w Lidze Mistrzów zmierzy się w walce o finał z Chelsea Londyn. Na deser zostanie walka z rewelacyjnym Athletikiem Bilbao o Puchar Króla.
– Czy wygrana w lidze jest możliwa? Dobrze wiecie co o tym wszystkim myślę – powiedział Guardiola. – Postaramy się zachować naszą koncentrację tak długo, jak to tylko będzie możliwe. Jeśli jednak popełnimy jeden, choćby mały błąd, to będzie po nas. To dotyczy tak La Ligi, jak i Ligi Mistrzów – dodał.
– Nie myślimy jeszcze o meczu z Chelsea – kontynuował. – Żeby wykonać dobrą robotę i marzyć o wygranych, musimy się skupić na najbliższym spotkaniu – zakończył opiekun Barcelony.
Były selekcjoner reprezentacji Meksyku nowym trenerem Valencii? Klub już się z nim kontaktował
Valencia CF po zwolnieniu Carlosa Corberana szuka nowego trenera. Według hiszpańskiego dziennika "Marca" najpoważniejszym kandydatem jest Javier Aguirre.
Horror Realu zakończony happy endem! Zwycięstwo wyszarpane w doliczonym czasie gry
Real Madryt zmierzył się z Elche w wyjazdowym spotkaniu rozgrywanym w ramach 6. kolejki hiszpańskiej LaLiga. Królewscy sięgnęli po pełną pulę, choć łatwo zdecydowanie nie było.