Josep Guardiola zamierza odrzucić ofertę Chelsea FC i przedłużyć o kolejny rok swoją przerwę w pracy. Jak donosi „Sky Sports” hiszpański szkoleniowiec ma nadzieję, że otrzyma w przyszłości propozycję od samego Manchesteru United.
– Jeśli mam być szczery, to byłbym zaskoczony, gdyby Pep zdecydował się przyjąć ofertę Chelsea – powiedziała osoba z bliskiego otoczenia Guardioli. – On czeka na propozycję z Manchesteru United, nawet jeśli to oznacza, że będzie musiał przedłużyć swoją przerwę w pracy – dodał.
Jeśli Guardiola faktycznie będzie chciał czekać na zwolnienie fotela menedżera na Old Trafford, to niewykluczone, że prędko nie zobaczymy go w akcji. Sir Alex Ferguson ani myśli bowiem o emeryturze, a w Manchesterze spodziewają się, że jego era w klubie potrwa jeszcze kilka dobrych lat.
Tyle „SkySport”. Z kolei dziennik „Daily Mail” podaje, że Guardiola tak naprawdę dość sceptycznie podchodzi o współpracy z Romanem Abramowiczem. Rosyjski multimiliarder w ostatnich latach zmieniał kolejnych trenerów jak rękawiczki i Hiszpanowi wcale nie uśmiecha się podzielenie ich losu.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.