Kamil Grosicki przedłużył niedawno swój kontrakt ze Stade Rennes. Umowa będzie obowiązywała do końca sezonu 2019-20 i trudno nie zgodzić się z tezą, że reprezentant Polski na nią nie zasłużył.
Kamil Grosicki jest zadowolony z warunków nowej umowy (foto: Ł.Skwiot)
27-latek występuje w Rennes od 2014 roku. W obecnym sezonie zagrał on na wszystkich frontach w 29 meczach, w których strzelił osiem goli i zapisał na swoim koncie dwie asysty. Grosicki uważa, że zapracował sobie na nowy kontrakt ciężką pracą.
– Warunki umowy są bardzo dobre, ale chyba na takie zasłużyłem postawą na boisku. Więcej szczegółów nie mogę ujawnić, bo są objęte klauzulą poufności – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.
– Zdradzę tylko, że nie mam wpisanej żadnej sumy odstępnego, bo uznaliśmy, że nie jest potrzebna. Jeśli będę chciał odejść i znajdzie się kupiec, to zapewne Rennes poda rozsądną cenę do zaakceptowania. Znają się na biznesie. Na pewno nie podyktują ceny zaporowej – dodał.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.