– Płyta boiska to był jeden wielki dramat. Na takiej nawierzchni nie da się grać, można sobie krzywdę zrobić. Z drugiej strony stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, a daliśmy się dwa razy skontrować – powiedział Kamil Grosiki po przegranym przez Polaków 0:2 towarzyskim meczu z Litwą w Kownie
Piłkarz tureckiego Sivassporu wszedł na boisko na początku drugiej połowy, razem ze Sławomirem Peszko. Ich wejście odmieniło biało-czerwonych, którzy wreszcie zaczęli atakować i stwarzać okazje bramkowe. Sam Grosiki mógł zdobyć dwie. Najpierw świetnie uderzył z woleja „spod kolana” i litewski bramkarz miał ogromne kłopoty. Później dobijał do prawie pustej bramki z kilku mentrów. Spokojnie wycelował, popatrzył, po czym piłka trafiła w słupek.
– Musimy po tej porażce podnieść głowy do góry. Za kilka dni jest mecz w Grecji i tam musimy powalczyć o zwycięstwo. Straciliśmy dwie takie same bramki po kontratakach. Na pewno, gdybyśmy strzelili jedną bramkę, to powalczylibyśmy o wyrównanie. Niestety nic nie chciało wpaść. Ja miałem znakomitą sytuację w drugiej połowie, ale trafiłem w słupek. Piłka przed strzałem jakoś tak dziwnie mi skoczyła i dlatego źle uderzyłem. Wszystko przez to boisko – narzekał polski skrzydłowy.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.