Kamil Grosicki był bohaterem wygranego przez Hull City meczu 5. kolejki Championship z Boltonem Wanderers.
„Tygrysy” wygrały to spotkanie 4:0, a polski skrzydłowy na niespełna tydzień przed końcem okna transferowego dał jasny sygnał klubom z Premier League: „halo, ja poradzę sobie także na wyższym poziomie”! Grosicki w meczu z Boltonem uczestniczył przy zdobyciu trzech bramek.
Najpierw w 13. minucie Polak asystował przy trafieniu Adamy Diomande, a kilka chwil potem po indywidualnej akcji dośrodkował wprost na głowę Jarroda Bowena. Był to już drugi przypadek w tym sezonie, w którym Grosicki asystował przy golu 20-letniego Anglika.
„Wisienką na torcie” występu Polaka była sytuacja z 30, minuty. Grosicki dostał podanie od Sebastiana Larssona, pobiegł kilka metrów w kierunku bramki i zbiegł do środka, po czym płaskim uderzeniem zdobył bramkę.
Hull ostatecznie wygrało 4:0 i awansowało na szóstą pozycję w tabeli Championship. Grosicki wyjedzie teraz na zgrupowanie reprezentacji Polski, a po nim… być może wróci do Hull, choć niewykluczone, że zmieni klub, w co wciąż zdaje się wierzyć.
Nie tylko Guardiola. Pomocnik również może odejść z Manchesteru City
Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu The Citizens opuści Pep Guardiola. W ślady hiszpańskiego szkoleniowca może podążyć jedna z kluczowych postaci ekipy z Etihad Stadium.
Arteta zapisał się w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Wenger
Arsenal został mistrzem Anglii. We wtorek Manchester City tylko zremisował z Bournemouth, co sprawiło, że na kolejkę przed końcem sezonu Kanonierzy są już pewni zdobycia tytułu.