Queens Park Rangers straciło w niedzielę szanse na utrzymanie się w Premier League i w następnym sezonie będzie występować na zapleczu najwyższej klasy rozgrywek. Nie wszystkim piłkarzom tego klubu to jednak przeszkadza.
Jednym z takich zawodników jest Esteban Granero, który trafił na Loftus Road w lecie ubiegłego roku z Realu Madryt. – Podpisałem kontrakt na cztery lata – powiedział. – Oczywiście, przychodząc do QPR nie zakładałem, że możemy spaść, ale taka jest nowa rzeczywistość i trzeba się z nią pogodzić.
– Bardzo polubiłem życie w Londynie. Zamierzam się przygotować do następnego sezonu w QPR, ale to od klubu będzie zależała ostatecznie moja przyszłość – zakończył Granero.