Jak informują hiszpańskie media (program Punto Pelota, serwisy internetowe), po meczu Realu z Barceloną doszło do potyczki pomiędzy Leo Messim a Alvaro Arbeloą. Argentyńczyk miał „wystartować” do piłkarza Realu na stadionowym parkingu.
Do konfrontacji miało dojść w momencie, gdy piłkarze Realu zmierzali do swoich samochodów, a zawodnicy Barcy wchodzili do autokaru. Messi widząc przechodzącego Arbeloę postanowił w męskich słowach wyjaśnić nieporozumienia z boiska. O jakie nieporozumienia chodzi? Oto mały fragment…
Podczas trwania meczu można było zauważyć, że Messi znajdując się w okolicy obrońcy Realu zasłania twarz i mówi coś do zawodnika gospodarzy. Czyżby zapowiadał późniejsze, pomeczowe atrakcje?
Podobno Messi zaatakował Arbeloę, gdy ten był w towarzystwie swojej żony i małej córeczki. Akcja była na tyle gorąca, że argentyńską gwiazdę odciągać musieli pracownicy zespołu z Barcelony…
Mourinho nie przejmuje się rekordami. „Liczby idą w zapomnienie”
Wygrana z Valencią CF była już ósmą z rzędu Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach. Szkoleniowiec Królewskich, Jose Mourinho nie przykłada jednak do tych wyników zbyt dużej wagi.