W drugiej połowie ligowego meczu Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław piłkarz gospodarzy – Janusz Gancarczyk występował na murawie w koszulce bez herbu swojego klubu. Kibice byli oburzeni, ale czy słusznie?
– Cała sytuacja wyniknęła z niedopatrzenia osób odpowiedzialnych za wydawanie zawodnikom sprzętu i w stosunku do nich wyciągnięte zostały konsekwencje. Sam zawodnik nie zawinił i kibice nie powinni odbierać całej sytuacji jako celowego działania ze strony piłkarza – czytamy na oficjalnej stronie internetowej Zagłębie Lubin.
– Tydzień wcześniej Gancarczyk wszedł na plac gry w 64 minucie meczu ligowego „Miedziowych” z GKS-em Bełchatów i to właśnie w tamtym spotkaniu herb Zagłębia został oderwany od jego koszulki. Do zdarzenia doszło pod koniec spotkania w trakcie walki o piłkę – informuje dalsza część komunikatu.
– Podczas starcia ze Śląskiem pomocnik Zagłębia w przerwie zmienił koszulkę, na tę, w której zagrał w Bełchatowie i nie zwrócił uwagi, że nie ma na niej klubowego emblematu. Osoby odpowiedzialne za sprzęt zawodników nie sprawdziły czy przygotowane na mecz stroje są kompletne, dlatego też w stosunku do nich zostały wyciągnięte konsekwencje – podsumowuje autor tekstu.
Skandal w Ligue 1! Trener starł się z kibolami [WIDEO]
Mecz Nantes – Toulouse został anulowany przez wtargnięcie kibiców gospodarzy na boisko. Spotkanie zostało przerwane, a później sędzie podjął decyzję o anulowaniu spotkania.
Legia Warszawa podjęła decyzję w sprawie kolejnego piłkarza [INFO PN]
Legia Warszawa wygrała bardzo ważne spotkanie w Gdańsku z Lechią i wciąż jest w grze o piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Wojskowi podejmują ważne decyzje dotyczące kadry na kolejny sezon.
Lech Poznań w dalszym ciągu zamierza powalczyć o zatrzymanie na stałe przy ul. Bułgarskiej Luisa Palmy. Tym bardziej, że klub Honduranina, Celtic FC jest gotów zejść nieco z ceny.