Grad bramek w Rzeszowie! Stal rozgromiła GKS Tychy!
Ostatnie tygodnie nie były udane dla zespołu prowadzonego przez trenera Marka Zuba. Stal zanotowała serię czterech meczów w lidze bez wygranej. W poniedziałkowy wieczór rzeszowianie zaliczyli przełamanie z przytupem. Ekipa z Podkarpacia wbiła GKS-owi Tychy aż pięć bramek.
Jeśli przerywać złą passę, to właśnie w takim stylu. Koncertowo zaprezentowali się piłkarze Marka Zuba, mimo że mecz rozpoczął się lepiej dla gości. W 15. minucie tyszanie wyszli na prowadzenie za sprawą Maksymiliana Dziuby.
Ale potem do głosu doszła Stal. Rzeszowianie wyrównali już trzy minuty po golu GKS-u. Remisowy rezultat utrzymywał się niemal do końca pierwszej połowy, lecz jeszcze przed przerwą znów o konkrety pokusili się gospodarze. W 43. minucie Stal objęła prowadzenie — na listę strzelców wpisał się Patryk Warczak. Chwilę później drużyna z województwa podkarpackiego zdobyła trzecią bramkę po tym, jak trafienie samobójcze zanotował Nemanja Nedić.
Rzeszowianie w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, co udowodnili jeszcze dwukrotnie. Gole w drugiej odsłonie meczu strzelali Krystian Wachowiak, a także Szymon Łyczko.
Stal plasuje się obecnie na 3. lokacie, natomiast GKS Tychy zajmuje 12. pozycję. W następnej kolejce zawodnicy Marka Zuba udadzą się do Stalowej Woli na starcie ze Stalą, a GKS Tychy przed własną publicznością zagra z ŁKS-em Łódź.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.
Ważny gracz Wisły określił się ws. przyszłości. „Chce być tego częścią”
W zimowym oknie transferowym, pomocnik Wisły Kraków, Kacper Duda cieszył się dużym zainteresowaniem zagranicznych klubów. Reprezentant Polski U-21 ma jednak zupełnie inne plany na przyszłość.
Czy GKS przełamie się z „ulubionym” rywalem? [LIVE]
Sytuacja GKS Tychy w tabeli Betclic 1 ligi jest coraz trudniejsza. Czy piłkarze Łukasza Piszczka przełamią się z Odrą Opole, z którą nie przegrali od dwóch lat?