Trener Wojciech Stawowy nie krył zadowolenia z awansu Cracovii do T-Mobile Ekstraklasy. – Wiara czyni cuda – stwierdził opiekun „Pasów”.
Gdy trener Stawowy przemawiał do dziennikarzy, w pewnej chwili otworzyły się drzwi sali konferencyjnej, do której weszli piłkarze Cracovii. Zanim wszystkie oczy zdołały się zwrócić ich stronę, z gardeł piłkarzy wydobyło się „Trener Stawowy – najlepszy trener ligowy”.
Szkoleniowiec „Pasów” nie krył wzruszenia. A co po meczu mówił trener Stawowy? – Było wiele trudnych momentów, ale pokazaliśmy, że zasługujemy na ekstraklasę. Muszę przyznać, że te kilka minut, gdy czekaliśmy na koniec meczuTermaliki , były dla nas bardzo stresujące. Emocjonowałem się, bo zawsze wkładam w pracę całe serce – stwierdził Stawowy, który dodał, że teraz potrzebuje chyba..sanatorium.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.