Górnik Zabrze czeka na to ponad 30 lat. Dziś nastąpi przełamanie?
Już dziś o godzinie 20.15 Górnik Zabrze zagra pierwszy mecz trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Europy. Spotkanie odbędzie się w Budapeszcie, a rywalem miejscowy Ferencvaros.
Dla Zabrzan będzie to okazja, by odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w europejskich rozgrywkach w XXI wieku. Ekipa z województwa śląskiego co prawda nie miała wielu okazji, by w ostatnich latach rywalizować na międzynarodowej arenie, zagrała raptem trzy spotkania na obcych obiektach, przynajmniej z jednym z rywali miała jednak obowiązek wygrać.
W sezonie 2018-19 aktualny wicemistrz Polski mierzył się z Zarią Bałti. Na własnym obiekcie wygrał skromnie 1:0, na wyjeździe długo przegrywał 0:1, a remis w 85 minucie uratował dopiero Daniel Smuga. Wynik rozczarowujący, wydawało się bowiem, że z mołdawskim rywalem przedstawiciel naszego kraju powinien sobie bez większych kłopotów poradzić.
Jeszcze gorzej było w drugiej rundzie tego samego sezonu, choć kolejny przeciwnik również nie należał do europejskiej czołówki, a nawet do grona średniaków. W Słowacji zabrzanie przegrali 1:4 z AS Trenczyn. Trzecim i, jak dotychczas, ostatnim rozegranym meczem wyjazdowym była niedawna potyczka z Fenerbahce Stambuł, przegrana 0:1.
Górnik przegrał także obydwa wyjazdowe spotkania Pucharu Intertoto (faza grupowa) w 1995 roku – 1:4 z Aarhus i 2:3 z Sheffield Wednesday. Klęską zakończyło się również starcie z austriacką Admirą Wacker w 1994 roku w ramach pierwszej rundy Pucharu UEFA (2:5).
Ostatni raz na wyjeździe w europejskich rozgrywkach zabrzanie wygrali 9. sierpnia 1994 roku. W kwalifikacjach Pucharu UEFA pokonali irlandzki Shamrock Rovers 1:0 po bramce Henryka Bałuszyńskiego. Czy po 32 latach oczekiwania Górnik znów cieszył się będzie ze zwycięstwa poza własnym stadionem? W przeszłości na Węgrzech wygrywały Gwardia Warszawa (1973, z Ferencvarosem), Legia Warszawa (1985, z Videotonem) oraz Lech Poznań (2015, Videoton). Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by lista powiększyła się o kolejny polski klub.
Frederiksen wierzy w zwycięstwo Kolejorza nad przedstawicielem Bundesligi. „Gramy po to, żeby wygrać”
W czwartek Lech Poznań rozegra drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Mistrza Polski czeka niełatwa przeprawa, ponieważ zmierzy się z Bayerem Leverkusen. Szkoleniowiec Kolejorza, Niels Frederiksen, wierzy jednak w pozytywne rozstrzygnięcie tego starcia.
Damian Sylwestrzak poprowadzi ważny mecz w Lidze Europy!
Ostatnio wokół Damiana Sylwestrzaka jest sporo kontrowersji związanych z jego pracą w Ekstraklasie. Polski arbiter otrzymał jednak przydział od UEFA na mecz w Lidze Europy.