Obrońca Wisły Kraków Gordan Bunoza wrócił już do stolicy Małopolski i w poniedziałek trenował wraz z kolegami z zespołu. Kilka minionych dni piłkarz spędził w Bośni.
Przypomnimy, że matka Bunozy została w minionym tygodniu potrącana przez pijanego kierowcę i z powodu poważnych obrażeń zmarła w szpitalu. Prowadzący pojazd został zatrzymany przez policję i jak się okazało miał we krwi aż 2,79 promila alkoholu.
Piłkarz Wisły Kraków dostał wolne od klubu i natychmiast udał się do Bośni. Z tego powodu nie był on brany pod uwagę przy ustalaniu składu Białej Gwiazdy na mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.