Jacek Góralski i Konrad Wrzesiński z pewnością mogą zaliczyć start ligi kazachstańskiej do udanych. Pierwszy z nich zadebiutował w nowych barwach, drugi – za sprawą strzału o ponadprzeciętnej urodzie wpisał się na listę strzelców. Kajrat Ałmaty pokonał Taraz w stosunku 2:1.
Jacek Góralski zaliczył debiut w nowych barwach. Jego kolega z drużyny i rodak zarazem, Konrad Wrzesiński, strzelił bramkę. (fot. Łukasz Skwiot)
„Jest wzorem, jeśli chodzi o mentalność, sprawność fizyczną i sposób, w jaki pracuje. Zrobiło na mnie wrażenie jego podejście i że zawsze daje z siebie sto procent. Będzie miał wpływ na młodych graczy. To lider. Walczy o piłkę w każdym momencie. Widać, że jest otwarty na różne pomysły.” Aleksiej Szpilewski, szkoleniowiec Kajratu Ałmaty, nie mógł się nachwalić Jacka Góralskiego w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Nie można powiedzieć, by Szpilewski rzucał puste słowa na wiatr, bowiem w pierwszej kolejce nowego sezonu ligi kazachstańskiej (w Kazachstanie obowiązuje system wiosna – jesień), desygnował Góralskiego do gry w pierwszym składzie. Sprowadzony w zimowym okienku transferowym z bułgarskiego Łudogorca Razgrad reprezentant Polski zaprezentował się w sposób poprawny i spędził na murawie cały mecz.
Inny z Polaków występujących w Kajracie, Konrad Wrzesiński, zagrał co prawda kwadrans krócej, ale za to wpisał się na listę strzelców. Były zawodnik Zagłębia Sosnowiec wszedł w posiadanie piłki tuż przed linią wyznaczającą szesnasty metr i, niewiele myśląc, huknął w kierunku bramki przeciwników. Chwilę później mógł świętować premierowego gola w nowym sezonie, ponieważ futbolówka wpadła do siatki. Dla Wrzesińskiego był to czwarte trafienie w koszulce Kajratu.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.