– Spotkały się dwa zespoły o różnych potencjałach, ale na boisku nie było tego widać. Dlatego za zaangażowanie muszę zawodnikom podziękować. Ten mecz jest przykładem tego, że nie ma straconych pozycji i walkę trzeba podjąć zawsze – powiedział po zremisowanym 2:2 spotkaniu z Wisłą Kraków trener Polonii Bytom Robert Góralczyk.
– Mamy świadomość, że Polonia grała z rozpędzoną Wisłą. Oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko. Wbrew różnym opiniom, nie staramy się murować swojej bramki, nie gramy defensywnie. Szybko objęliśmy prowadzenie, którego znów nie potrafimy utrzymać. Rzut wolny pięknie uderzony, ale sytuacja, w której doszło do wolnego była niepotrzebna. Przy stanie 2:1 mieliśmy okazję, mogącą przesądzić o losach meczu. Nie trafiliśmy. Czy ten punkt jest cenny? Biorąc pod uwagę z kim graliśmy, trzeba go szanować, ale w tabeli się nie przesuwamy.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.