Bayern Monachium jest o krok od odpadnięcia z rozgrywek Ligi Mistrzów. Die Roten zagrali tragicznie w starciu przeciwko Lazio, co przybliża Thomasa Tuchela do przedwczesnego opuszczenia bawarskiego klubu.
We wczorajszym meczu Bayern zaprezentował się tragicznie. Die Roten przegrali z Lazio 0:1, prezentując przy tym żenujący styl gry. Bawarczycy na przestrzeni całego spotkania oddali aż 17 strzałów, ale piłka po żadnym z nich nie leciała w kierunku światła bramki. To tylko pokazuje, jak rozkalibrowana jest ofensywa niemieckiej drużyny.
Serwis statystyczny OPTA wyliczył, że to 10. porażka Bayernu pod wodzą Tuchela. Warto wspomnieć, że to dopiero 43. mecz pod dowództwem Niemca. Odsetek porażek jak na skalę Bayernu jest zatem oszałamiający. Porównując to do Juliana Nagelsmanna, młody trener zanotował dziesięć porażek dopiero przy 84. występie.
Niemieckie media huczą na temat potencjalnego zwolnienia Tuchela. Kibice Bawarczyków już dawno stracili cierpliwość wobec swojego aktualnego szkoleniowca, jednak wczorajsza porażka z Lazio jeszcze bardziej przelała czarę goryczy. W trakcie konferencji prasowej trener Bayernu wszedł w ostrą dyskusję z jednym z dziennikarzy, który dopytywał go o swoją przyszłość w Bayernie. Tuchel z przekąsem stwierdził, że nie obawia się zwolnienia.
Co zatem zrobi Bayern? Jeszcze niedawno klub miał pełne zaufanie wobec Niemca, ale teraz notowania z pewnością spadły. Możliwe, że rewanż z Lazio będzie decydował o przyszłości Tuchela w Bayernie. Niektóre źródła twierdzą nawet, że Die Roten już pracują nad zmianą szkoleniowca. Nic nie wskazuje jednak na to, aby Tuchel został zwolniony przed ligowym starciem przeciwko VfL Bochum.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.