Oprócz Piotra Parzyszka, o którego wyśmienitej strzeleckiej formie wspominaliśmy TUTAJ, w sobotę mogliśmy oglądać w akcji także innych Polaków zarabiających na chleb w Holandii. Swoje szanse otrzymali Mateusz Klich, Filip Kurto i Przemysław Tytoń.
Przemysław Tytoń nie pomógł PSV w starciu z AZ Almaar
Najwięcej powodów do zadowolenia miał Klich, który rozegrał w barwach PEC Zwolle pełne 90 minut, a jego zespół bezbramkowo zremisował z NAC Breda.
Nieco mniej szczęścia miał Kurto, który wystąpił w spotkaniu swojej Rody JC z Utrechtem. Mecz zakończył się remisem 3:3, a Polak jeszcze w pierwszej połowie strzelił gola samobójczego, po tym jak piłka odbiła się od słupka, a następnie jego głowy i wpadła do siatki.
Dość niespodziewanie swoją szansę otrzymał Tytoń, który w drugiej połowie spotkania PSV Eindhoven z AZ Alkmaar musiał zastąpić kontuzjowanego Jeroena Zoeta. Zaledwie pięć minut po wejściu na boisku polski bramkarz został pokonany, a jego zespół przegrał 1:2.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.