Polski pomocnik wybiegł w pierwszym składzie swojej drużyny. W 40. minucie arbiter podyktował rzut karny dla przyjezdnych.
Do „jedenastki” podszedł właśnie Klich, który nie zawiódł oczekiwań kibiców swojego klubu. Polski pomocnik pewnie egzekwował rzut karny i dał prowadzenie Twente Enschede.
Ostatecznie niedzielne spotkanie Eredivisie zakończyło się remisem 1:1. Klich spędził na murawie pełne 90 minut. Polak w 64. minucie ukarany został dodatkowo żółtą kartką.