Karol Świderski nie zwalnia tempa. Młody napastnik rozegrał kolejny dobry mecz dla PAOK-u Saloniki i strzelił gola na wagę zwycięstwa swojej drużyny nad Panathinaikosem Ateny (1:0) w ćwierćfinale Pucharu Grecji.
Karol Świderski wciąż w gazie (fot. Reuters)
23-latek od początku sezonu znajduje się w bardzo wysokiej formie, czego pokłosiem jest dwanaście zdobytych goli i jedna asysta w 26 spotkaniach. Nic więc dziwnego, że na środowy mecz z Panathinaikosem Ateny Świderski wyszedł w podstawowym składzie i już w jedenastej minucie odwdzięczył się trenerowi za zaufanie.
Polski napastnik bardzo szybko otworzył wynik zawodów, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem, co ustawił przebieg spotkania. Panathinaikos grał u siebie, jednak nie był w stanie przez kilkadziesiąt minut oddać nawet celnego strzału.
Jako, że pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Grecji zakończył się zwycięstwem PAOK-u w stosunku 2:0, to przy błyskawicznie strzelonej bramce w rewanżu można było z dużą dozą pewności stwierdzić, że gości nie wypuszczą już z rąk awansu do czołowej czwórki rozgrywek.
Wspomniany Świderski przebywał na boisku do 71. minuty, a w momencie kiedy schodził PAOK wciąż prowadził i kontrolował przebieg wydarzeń na murawie.
Jak się okazało, wynik spotkania nie uległ już zmianie i po końcowym gwizdku to gości mogli wznieść ręce w geście triumfu i cieszyć się z awansu do półfinału.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.