Marcin Kamiński strzelił pierwszego w tym sezonie gola. Jego trafienie pozwoliło VfB Stuttgart zremisować z TSV 1860 Monachium.
Polski obrońca uratował remis swojej drużynie w doliczonym czasie gry. Wówczas wykorzystał zamieszanie pod bramką TSV 1860 Monachium i wpakował piłkę do bramki.
Zespół ze Szwabii przegrywał od 23. minuty, gdy gola dla Bawarczyków strzelił Romuald Lacazette.
Marcin Kamiński rozegrał całe spotkanie, podobnie jak Sebastian Boenisch w barwach TSV.
VfB nie potrafił wygrać piątego meczu z rzędu, wobec czego spadł na drugą pozycję w tabeli 2. Bundesligi.