AS
Monaco w miniony piątek przed własną publicznością pokonało 1:0
Montpellier w spotkaniu 25. kolejki ligi francuskiej. Na wyróżnienie
zapracował w tym meczu Kamil Glik.
Kamil Glik należał do najlepszych na boisku podczas meczu Monaco z Montpellier (foto: Forum/Leon Tanguy)
Zwycięstwo
drużynie Monaco zapewnił algierski napastnik Islam Slimani, który
wpisał się na listę strzelców krótko po przerwie. Duży wkład w
wygraną i zachowanie czystego konta przez gospodarzy miał pełniący
funkcję kapitana Glik, który skutecznie dyrygował defensywą.
32-latek
został wyróżniony przez francuskich dziennikarzy. Dziennik
„L’Equipe” przyznał Polakowi notę 7 (w skali 1-10) i umieścił
go w jedenastce najlepszych zawodników kolejki.
L’équipe type de la 25e journée de Ligue 1 : la révolte des mal classés
Metz, Nîmes, Dijon et Amiens, tous placés entre la 15e et la 19e place en Championnat, sont représentés dans une équipe type composée de nombreux revanchards. https://t.co/18brZD53RDpic.twitter.com/hUw9gGI1O1
Dla
Glika to pierwsze takie wyróżnienie w tym sezonie. W jedenastce
kolejki znalazł się także jego kolega z drużyny, rosyjski
pomocnik Aleksandr Gołowin.
Przeciwko
Montpellier Glik rozegrał 21. mecz w Ligue 1 w trwającym sezonie.
Cztery razy zdarzyło się, że polski defensor obejrzał spotkanie z
ławki rezerwowych.
AS
Monaco, które w ostatnich tygodniach imponuje formą w rozgrywkach
ligowych, zajmuje piąte miejsce w tabeli. Do gwarantującej start w
eliminacjach Ligi Mistrzów trzeciej lokaty zespół prowadzony przez
hiszpańskiego trenera Roberta Moreno traci już tylko trzy punkty.
W
najbliższą sobotę, 22 lutego, Monaco zmierzy się na wyjeździe z
Dijon.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.