Na ostatnie zgrupowanie kadry powołania nie dostał występujący w Torino Kamil Glik. Czy oznacza to, że polski obrońca jest słabszy niż Damien Perquis? Sam piłkarz nie uważa się za gorszego zawodnika…
– Na pewno nie czuję się gorszy od Perquisa. Jeśli byłaby zdrowa rywalizacja, nie obawiałbym się jej. We Włoszech też muszę walczyć o miejsce w składzie – mówi Glik w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu.
A co, jeśli piłkarz znów nie dostanie powołania, tym razem na mecze z Włochami i Węgrami? – Nie będę z tego powodu płakał – zastrzega. – Gram w fajnym klubie i mam tu swoją robotę do wykonania. Ale wiadomo, że zawsze chciałbym otrzymywać powołania na kadrę i dobrą grą staram się na to zasłużyć. Mam nadzieję, że jeszcze pokażę, że jestem innym zawodnikiem, niż byłem, gdy wyjeżdżałem z Polski – dodaje.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.