Mark Twain powiedział kiedyś, że istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki. To właśnie tym ostatnim postanowiliśmy się przyjrzeć nieco bliżej przed meczem GKS-u Bełchatów z Lechem Poznań, które zamyka zmagania w ramach 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Historia spotkań obu zespołów nie jest zbyt długa. Lech potykał się z Bełchatowem zaledwie 24 razy z czego aż 13 meczów kończyło się podziałem punktów. Jeśli brać pod uwagę jedynie spotkanie rozegrane w najwyższej klasie rozgrywek to także i w tym przypadku przeważają remisy. W 18 spotkaniach aż 10 razy nie wyłoniono zwycięzcy. „Kolejorz” wygrał 5 meczów, natomiast GKS tylko 3.
W ostatnim sezonie nieco lepiej zaprezentowali się piłkarze z Bełchatowa, którzy na własnym boisku pokonali Lecha 1:0 po gola Jacka Popka. W Poznaniu padł zaś bezbramkowy remis.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.