Zespół ze stolicy Wielkopolski fantastycznie rozpoczął spotkanie na terenie rywala. Już w 4. minucie Warta prowadziła 1:0 po trafieniu Piotra Reissa. Ale to nic. W 22. minucie goście prowadzili już 3:0, a dwa gole strzelił Piotr Giel.
W zasadzie już wtedy jasne było to, że goście wyjadą z Katowic z kompletem punktów. Tak też się stało, a wynik spotkania nie uległ zmianie do samego końca.
GKS Katowice nad strefą spadkową ma cztery punkty przewagi. Podopieczni Rafała Góraka w ostatnich dwóch kolejkach zagrają z Piastem Gliwice i Sandecją Nowy Sącz.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.