Kibice w Polsce odliczają już godziny do kolejnego meczu Śląska Wrocław w eliminacjach Ligi Mistrzów. Drużyna Oresta Lenczyka zmierzy się ze szwedzkim Helsingborgiem, a o tym, że nie będzie to łatwe starcie przekonywał napastnik mistrzów Polski Łukasz Gikiewicz.
Jego zdaniem nawet najmniejsze zwycięstwo będzie dobre w kontekście dwumeczu, ale celem Śląska na środowy wieczór pozostaje zdobycie jak największej zaliczki nad Helsingborgiem. – Nie jest tak, że kiedy będziemy prowadzili 1:0, to się zadowolimy tym wynikiem i zaczniemy go bronić. Jeżeli wyczujemy, że jest szansa na kolejne bramki, to będziemy dalej parli do przodu, aby ich nastrzelać jak najwięcej i być w jak najlepszej sytuacji przed rewanżem – powiedział.
– Może być jednak tak, że nawet z remisu 0:0 będziemy zadowoleni. Wtedy każdy bramkowy remis na wyjeździe da nam awans. Najlepiej byłoby wygrać wysoko i być pewnym awansu jeszcze przed rewanżem. Ale nastawiamy się, że czekają nas dwa bardzo trudne pojedynki, bo Szwedzi to naprawdę solidna drużyna – dodał Gikiewicz.
Tabela Ekstraklasy po piątkowych meczach 9. kolejki
Weekend z Ekstraklasą rozpoczęliśmy w Łodzi, gdzie Widzew zmierzył się z Wieczystą. Później Wisła Kraków podejmowała u siebie Śląsk Wrocław. Sprawdź, jak mecze te wpłynęły na układ tabeli.
Widzew Łódź podzielił się punktami z Wieczystą w spotkaniu rozgrywanym w ramach 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Umarł król, niech żyje król! Angel Rodado znów strzela [WIDEO]
Kibice krakowskiej Wisły nie muszą się zbytnio martwić brakiem Jordiego Sancheza. Pałeczkę po liderze klasyfikacji strzelców Ekstraklasy przejął jego rodak, który otworzył wynik meczu ze Śląskiem.