Kapitan Liverpoolu, Steven Gerrard może opuścić start nowego sezonu. Pomocnik „The Reds” zmaga się z urazem pachwiny. Problem ten dokuczał mu właściwie od początku kariery piłkarskiej.
Gerrard doznał kontuzji w spotkaniu z Manchesterem United, które odbyło się w marcu i od tego momentu nie pojawił się na boisku. Anglik przyznaje, że było to dla niego ciężkie przeżycie. – Nigdy nie miałem jeszcze tak długiej przerwy, więc trochę odpocząłem psychicznie, jednak czułem się trochę nie w porządku w stosunku do moich kolegów. Starałem się więc jak najlepiej wykorzystywać czas wolny od piłki i wzmacniać ciało.
– Zamierzam wrócić na boisko z hukiem, chcę, żeby ten nowy sezon był wspaniały. Wiem, że jeszcze dużo czasu przede mną, ale wierzę, że będę w stanie dokonywać wielkich i wspaniałych rzeczy na boisku – powiedział zawodnik.
– Zespół medyczny Liverpoolu bardzo ciężko pracował, by pomóc mi przezwyciężyć te problemy. Jestem wszystkim bardzo wdzięczny i mam nadzieję, że więcej nie będę miał kłopotów z pachwiną – mówił Gerrard.
Mohamed Salah o sobie przypomniał. Liverpool z pewnym triumfem nad Fulham
Liverpool po przegranej 0:2 z Paris Saint-Germain potrzebował odbudowania przed rewanżem u siebie. Udało mu się zbudować morale dzisiejszym triumfem przeciwko Fulham.