Kapitan reprezentacji Anglii Steven Gerrard pojawił się wraz z Royem Hodgsonem na konferencji prasowej przed wtorkowym meczem z Polską. Pomocnik Liverpoolu FC nie ukrywał swojego podekscytowania jutrzejszym spotkaniem.
– Spodziewamy się ciężkiego meczu – wyznał Gerrard. – Polska to dobry zespół, który gra przecież na własnym boisku. Spodziewamy się, że warunki jakie zostaną na postawione będą bardzo wysokie – dodał.
Gerrard odniósł się także do kwestii funkcji kapitana w reprezentacji narodowej. W meczu z San Marino rolę tę pełnił Wayne Rooney, ale przeciwko Polsce liderem Anglików będzie ponownie piłkarz Liverpoolu. – Myślę, że Wayne spisał się bardzo dobrze w tej roli – powiedział.
Na konferencji prasowej nie zabrakło także zabawnych momentów. Podczas jednego z pytań Gerrard założył słuchawki z polskim tłumaczeniem i nie był w stanie zrozumieć pytania zadanego przez dziennikarkę. Ostatecznie piłkarz mógł opowiedzieć o swoim najlepszym wspomnieniu związanym z zespołem narodowym.
– Było wiele takich momentów i wiele spotkań, które utkwiły mi w pamięci. Jeśli jednak miałby wybrać to jedno, to postawiłbym ma mecz z Niemcami na wyjeździe, który wygraliśmy aż 5:1 – dodał Gerrard.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.