Steven Gerrard pod koniec ubiegłego roku zaliczył swój mecz nr 100 w reprezentacji Anglii. Ten kto myślał, że pomocnik Liverpoolu FC zamierza spocząć po tym wyczynie na laurach, ten się pomylił. 32-latek ani myśli o żegnaniu się z zespołem narodowym.
Co więcej, Gerrard, który zadebiutował w narodowych barwach w 2000 roku w meczu przeciwko Ukrainie, chciałby zaliczyć tyle występów w reprezentacji ile tylko będzie możliwe. Jego celem jest pobicie m.in. osiągnięcia Davida Beckhama, który w ekipie Synów Albionu zagrał aż 115 razy.
– Moją osobistą ambicją jest zaliczenie tylu spotkań w reprezentacji ile tylko zdołam. Byłoby też fajnie, gdyby udało mi się pobić osiągniecie Davida Beckhama. Będę się starał, bo to znakomity piłkarz, który ma stałe miejsce w historii angielskiego futbolu – powiedział Gerrard.
Beckham nie jest jednak rekordzistą jeśli chodzi o występy w zespole narodowym Anglików. Tu palma pierwszeństwa należy do legendarnego bramkarza Petera Shiltona, który ma na swoim koncie 125 spotkań. Oprócz tej dwójki, Gerrarda wyprzedzają również Bobby Moore (108), Bobby Charlton (106) i Billy Wright (105).
Julian Alvarez jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy wśród europejskich gigantów. Według medialnych doniesień w wyścigu o usługi Argentyńczyka przeewodzi Chelsea.
Manchester United poprawił swoje wyniki, ale wciąż szuka sposobu na powrót do dawnej świetności. Czerwonym Diabłom ma w przyszłości pomóc w tym nowy pomocnik.
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.