W środowy, późny wieczór Franciszek Smuda poinformował opinię publiczną, którzy zawodnicy znaleźli się w szerokiej, 26 – osobowej kadrze na zgrupowanie w Austrii. Jak przewidywaliśmy jest kilka kontrowersji.
Smuda postanowił powołać aż czterech piłkarzy, którzy w ostatnim czasie częściej przesiadywali na ławce rezerwowych, niż biegali po boisku. Przykładami takich graczy są Paweł Brożek, Łukasz Fabiański, Artur Sobiech oraz Sebastian Boenisch. Selekcjoner nie chciał jednak w szczegółach tłumaczyć swoich ruchów.
– Zawsze można mówić, dlaczego ten, a nie ten. Sobiech od prawie roku trenuje w dobrym zespole z silnej ligi. Jeśli chodzi o Brożka, to, z wyjątkiem meczu z Gruzją, zawsze grał dobrze w reprezentacji. Strzelał gole albo wchodził z ławki rezerwowych i poprawiał poziom naszej drużyny. To doświadczony piłkarz, a takich będę potrzebował na Euro – powiedział Franz.
Smuda ani przez moment nie zastanawiał się nad powołaniem Tomasza Kuszczaka. – Jeśli ktoś przez pięć lat nie gra w klubie, a dopiero niedawno zmienia drużynę, to… byłem zmuszony podjąć taką decyzję. Wybrałem zawodników, na których wiem, że mogę liczyć. Szkoda mi Arka Głowackiego, ale on w każdej chwili może doznać kontuzji – przyznał selekcjoner.
Nie było również tematu ewentualnego powołania dla wyrzuconych z kadry Żewłakowa oraz Boruca. – Gdybym ich teraz powołał, to dziennikarze pisaliby, że jestem niekonsekwentny, nie mam swojego zdania i tak dalej…
Poznaliśmy termin ogłoszenia powołań przez Jana Urbana!
Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosi kadrę na zbliżające się towarzyskie spotkania 26 maja. Biało-Czerwoni przygotowania do meczów z Ukrainą i Nigerią rozpoczną 28 maja.