Śląsk Wrocław pokonał w piątek Lechię Gdańsk, ale nie oznacza to wcale końca emocji związanych z tym meczem. Szefostwo zespołu z Gdańska chce, żeby sędzia Robert Małek poniósł konsekwencje błędów, które popełnił.
Gdańszczanie chcą przede wszystkim, żeby ich mecze nie były w przyszłości „gwizdane” przez Roberta Małka. – Zamierzamy złożyć taki wniosek. Poza tym planujemy zwrócić się z zapytaniem do Kolegium Sędziów PZPN, jakie konsekwencje wobec sędziego Małka zamierzają wyciągnąć po spotkaniu Śląsk – Lechia – powiedział na łamach GW prezes Turnowiecki.
– W piątkowym meczu sędzia Małek popełnił co najmniej cztery poważne błędy i wypaczył wynik naszej rywalizacji ze Śląskiem. Zresztą nie były to jedyne jego pomyłki w ostatnim czasie i także nie pierwsze, którymi skrzywdził naszą drużynę – dodał Turnowiecki.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.