Gareth Bale jest już skreślony u Zinedine’a Zidane’a? Wszystko na to wskazuje. Jak wynika z informacji dziennika „AS”, trener Realu Madryt stracił zaufanie do swojego skrzydłowego i jest wątpliwe, by postawił na niego jeszcze w tym sezonie.
Czy to już koniec Bale’a w Realu Madryt? (fot. Łukasz Skwiot)
Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy, Bale podpadł szkoleniowcowi podczas rewanżowego meczu z Juventusem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Walijczyk otrzymał swoją szansę i wyszedł w podstawowym składzie „Królewskich”, jednak zawiódł na całej linii. Co więcej, piłkarz nie wykazywał zbyt dużego zaangażowania, a tego Zidane tolerować już nie mógł.
„AS” podaje, że czarę goryczy przelała dyskusja Bale’a z Cristiano Ronaldo, kiedy to reprezentant Walii został upomniany przez swojego starszego kolegę. Lider Realu przykazał skrzydłowemu grę z większą agresją i zdecydowaniem, co ten miał skwitować jedynie ironicznym uśmiechem. Pech chciał, że wszystko widział trener, który w przerwie zdjął Bale’a z boiska.
Od tamtej pory Walijczyk nie został powołany na mecz z Malagą, a spotkanie z Athletikiem Bilbao rozpoczął na ławce. Trudno się spodziewać, by w obecnym sezonie piłkarz miał pełnić jeszcze w Realu jakaś ważną rolę, a coraz więcej wskazuje na to, że po sezonie zostanie sprzedany.
28-letni Gareth Bale wystąpił od początku sezonu w 33 spotkaniach na wszystkich frontach dla „Los Blancos”. W tym czasie udało mu się strzelić czternaście goli i zapisać na swoim koncie osiem asyst.
Zdystansowany. Dlaczego Kylian Mbappe stał się w Madrycie ciałem obcym?
Wystarczyło jedno zdjęcie, by na Santiago Bernabeu wybiło szambo. A gdy swąd już się ulotnił, ujawniły się wszystkie niesnaski między Kylianem Mbappe a resztą zespołu Królewskich.
Arbeloa zabrał głos po bójce w szatni Realu Madryt. „To ja jestem za to odpowiedzialny”
Konferencja prasowa Realu Madryt przed El Classico została zdominowana przez ostatnie zdarzenie z udziałem Fede Valverde oraz Aureliena Tchouameniego. Ostatnie wydarzenia w Los Blancos skomentował Alvaro Arbeloa.