Lech Poznań w czwartkowym spotkaniu 1/16 Ligi Europejskiej przegrał ze Sportingiem Braga i pożegnał się z pucharowymi rozgrywkami. – Na pewno ten mecz zostanie długo w naszej pamięci – podkreślił defensor mistrzów Polski, Seweryn Gancarczyk. Już w niedzielę jego drużyna na inaugurację rywalizacji w lidze zmierzy się natomiast z Widzewem Łódź.
– Przegraliśmy z Bragą 0:2, choć mieliśmy okazje ku temu, by ten mecz zakończył się innym rezultatem – zauważył Gancarczyk. – Trzeba już o tym zapomnieć, przeanalizować popełnione błędy i dobrze przygotować się do niedzielnego starcia z Widzewem.
– Obecnie wiem, że pracuje z tą drużyną nowy szkoleniowiec oraz że odszedł Marcin Robak. W sobotę na pewno trener przedstawi nam pełną analizę rywala – dodał 29-letni obrońca.
– Wyjdziemy na tem mecz bardzo zdeterminowani, nie powinniśmy pozwolić rozwinąć im skrzydeł. Wiadomo, że nasze boisko w Poznaniu nie sprzyja rozgrywaniu efektownych akcji, ale musimy dobić Widzew dzięki ambicji oraz woli walki i strzelić decydującą bramkę – zakończył zawodnik Lecha.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.