Lech Poznań w czwartkowym spotkaniu 1/16 Ligi Europejskiej przegrał ze Sportingiem Braga i pożegnał się z pucharowymi rozgrywkami. – Na pewno ten mecz zostanie długo w naszej pamięci – podkreślił defensor mistrzów Polski, Seweryn Gancarczyk. Już w niedzielę jego drużyna na inaugurację rywalizacji w lidze zmierzy się natomiast z Widzewem Łódź.
– Przegraliśmy z Bragą 0:2, choć mieliśmy okazje ku temu, by ten mecz zakończył się innym rezultatem – zauważył Gancarczyk. – Trzeba już o tym zapomnieć, przeanalizować popełnione błędy i dobrze przygotować się do niedzielnego starcia z Widzewem.
– Obecnie wiem, że pracuje z tą drużyną nowy szkoleniowiec oraz że odszedł Marcin Robak. W sobotę na pewno trener przedstawi nam pełną analizę rywala – dodał 29-letni obrońca.
– Wyjdziemy na tem mecz bardzo zdeterminowani, nie powinniśmy pozwolić rozwinąć im skrzydeł. Wiadomo, że nasze boisko w Poznaniu nie sprzyja rozgrywaniu efektownych akcji, ale musimy dobić Widzew dzięki ambicji oraz woli walki i strzelić decydującą bramkę – zakończył zawodnik Lecha.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.