W Lechu Poznań jasno dano do zrozumienia Sewerynowi Gancarczykowi, że nie jest już potrzebny w tym klubie. Lewy obrońca chce odejść z Kolejorza jeszcze w tym tygodniu.
– Jestem zdeterminowany, by opuścić klub w tym tygodniu. Wbrew temu, co mówią w Lechu, najbardziej zależy mi na graniu w piłkę. Straciłem już dość czasu, a chciałbym coś jeszcze paru osobom udowodnić. Ale jak będę musiał pozostać w Poznaniu, to zacisnę zęby i wytrzymam tu kolejne pół roku – powiedział Gancarczyk.
Istnieje teoria, że to nie Jose Mari Bakero postawił krzyżyk na Gancarczyku, a władze klubu. – Nie chcę snuć teorii spiskowych, ale jeśli rzeczywiście tak było, to Bakero wiele by stracił w moich oczach. Jeśli dawał sobie narzucać pewne decyzje, to nie można go nazywać trenerem. Wierzę, że przynajmniej w jakimś stopniu to on decydował – zakończył Gancarczyk.
Obecnie 29-letni obrońca nie trenuje z pierwszą drużyną Lecha. Po dwóch latach gry w Kolejorzu nie jest już potrzebny. Jego angażem zainteresowany jest m.in. Łódzki Klub Sportowy.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.