Wychowanek Wigier Suwałki w trakcie piłkarskiej kariery zwiedził pół Polski, z autopsji poznał wiele szatni, jednak swoje miejsce na ziemi znalazł w Częstochowie. Występował w gorzej i lepiej zorganizowanych klubach, miał problem, żeby wybić się ponad przeciętność, choć prawię dekadę temu zaliczył debiut w Ekstraklasie w barwach Jagiellonii Białystok.
Przygoda Niewulisa z Ekstraklasą zakończyła się na dwóch występach (jednym epizodycznym, drugim pełnym) w sezonie 2009-10. Nagrodą pocieszenia był dla niego sukces w Pucharze Polski. W kolejnych sezonach lawirował między I a II ligą, sumiennie pracując na miano kolekcjonera kartek. W rekordowej kampanii 2014-15 uzbierał na dwóch frontach – ligowym i pucharowym – 16 żółtych kartek i dwie czerwone. Reprezentował wówczas Znicz Pruszków. Rok później świętował z klubem z Mazowsza awans na zaplecze Ekstraklasy.
Po spadku znicza wybrał ofertę, która napłynęła od beniaminka z Częstochowy, a czas pokazał, że postawił na właściwego konia. Wszechstronny Niewulis odnalazł się w oryginalnym ustawieniu Marka Papszuna.
W premierowym sezonie w Rakowie zdobył sześć bramek, choć był rozliczany za postawę w tyłach. Jesienią nie był już tak skuteczny w ofensywie, ale należał do najlepszych defensorów w I lidze. Przez cały 2018 rok grał na równym wysokim poziomie. Miał niezaprzeczalny udział w ligowej dominacji Medalików, a także awanturniczej kampanii w Pucharze Polski.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.