Gabriel Jesus został zawieszony na dwa miesiące. Napastnik reprezentacji Brazylii został w ten sposób ukarany przez CONMEBOL (federacje południowoamerykańską) za swoje zachowanie w tracie finału Copa America.
Gabriel Jesus został zawieszony na dwa miesiące (fot. Łukasz Skwiot)
Młody piłkarz Manchesteru City był podczas wspomnianego turnieju jednym z kluczowym elementów układanki Tite i wymiernie pomógł swojej drużynie w dojściu do finału, a następnie w sięgnięciu po złoto. W trakcie decydującej rozgrywki Jesus otrzymał jednak dwie żółte kartki i w 70. minucie musiał opuścić boisko.
Brazylijczyk nie był zadowolony z decyzji arbitra i jeszcze przed zejściem do szatni wykonał gest, którym zasugerował, że ten nie jest do końca uczciwy. To jednak nie wszystko. Schodząc do stadionowego tunelu, wyraźnie wzburzony piłkarz popchnął innego sędziego i od początku było wiadomo, że poniesie ze swoje zachowanie karę.
CONMEBOL „wycenił” przewinienie Gabriela Jesusa na dwa miesiąca dyskwalifikacji, a także 30 tysięcy dolarów grzywny. Taka kara oznacza, że nie będzie on mógł zagrać w towarzyskich spotkaniach Canarinhos z Kolumbią i Peru.
Brazylijska Federacja Piłkarska ma możliwość odwołania się od werdyktu komisji dyscyplinarnej, ale wszystko wskazuje na to, że nie skorzysta z takiego prawa.
NO JUEGA ANTE PERÚ
Gabriel Jesús estará dos meses suspendido por su expulsión y por casi tirar abajo la caseta del VAR en la final de Copa América. No estará en los amistosos contra Colombia y Peru. Además debe pagar 30 mil dólares de multa. pic.twitter.com/m8gAUDAHhY
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.